ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
Cz. 8 Foka potrafi
Uwaga! Przed wizytą w helskim fokarium koniecznie należy uważnie przeczytać poniższą notatkę prasową. W końcu zawsze warto wiedzieć, z kim ma się do czynienia.
„ROBOTNIK POMORSKI” NR 329 (R. II) z 3 grudnia 1946 r.
Foki w Zatoce w pogoni za łososiem. W ostatnich dniach na terenie Zatoki Gdańskiej, głównie na odcinku od Łysej Góry do ujścia Wisły pojawiły się duże ilości łososia. Połowy tej wartościowej ryby pomogą rybakom – osadnikom do przetrwania trudnego okresu zimy i pozwolą na zaopatrzenie się w sprzęt rybacki.
W ślad za łososiem pojawiają się stada fok, które wyrządzają duże szkody w sprzęcie rybackim.
Foka odznacza się dużym sprytem i przebiegłością – złowionego łososia na hak zjada całego, zostawiając niebezpieczny dla niej na haku łeb.
Jeżeli połowy odbywają się za pomocą sieci dryfującej, foka patroluje wzdłuż sieci, aż nie zjawi się w niej pożądany łosoś, po czym wyżera go.
Piotr Schmandt – kustosz Działu Literatury i Prasy Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie