ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
cz. 17 Uwaga piłkarze (i komentatorzy)!
Jeśli komuś się zdaje, że dawniej mecze pozbawione były tej, co obecnie, dramaturgii, że zawsze grano fair play, że tylko Dariusz Szpakowski i Tomasz Zimoch są osobowościami, gdy chodzi o komentowanie wydarzeń sportowych – niech uważnie wczyta się w poniższy tekst. Uczy on bowiem pokory wobec dawnych czasów.
„GAZETA KASZUBSKA” NR 32 (R. V) z 16 marca 1926 r.
Wejherowo. Niemała niespodzianka spotkała sportowców wejherowskich podczas wczorajszego matchu piłki nożnej pomiędzy K. S. Seminarjum i Tow. Sport. „Kaszubja”. Gra do przerwy prowadzona przez Seminarjum w ostrem tempie z rezultatem 1:1. (Kaszubja w defenzywie mając silny wiatr do swej bramki). Po przerwie uzyskuje Seminarjum drugą bramkę nieszczególnie bronioną przez obronę „Kaszubji”. Pomimo bardzo ładnej gry, Seminarjum przerywa i opuszcza boisko, wznosząc zbędne okrzyki pod adresem sędziego i „Kaszubji”. Powodem miało być niesprawiedliwe postępowanie sędziego. Jest to niedopuszczalne, gdyż wszelkie spory i protesty załatwia się po zakończeniu gry. Incydent ten powoduje wygraną „Kaszubji” 3:0.
Piotr Schmandt – kustosz Działu Literatury i Prasy Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie