Lipiec 22, 2016 Category : Archiwum

ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY

ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY

cz. 22 Dlaczego tak długo?

Zastanawia, dlaczego kurs, o którym poniżej, trwał tak długo i dlaczego był tak kosztowny. Odpowiedź jest jednak prosta: nasze prababki i babki wykonywały dziesiątki czynności, których współczesne kobiety wykonywać raczej już nie muszą. Oskubać kurę czy gęś, przygotować właściwie każdą potrawę od zera (ponieważ półprodukty nie istniały), cerować każdy rodzaj odzieży, wyprasować dla licznej rodziny wszystko, co należy.... Palenie w piecu, pranie ręczne, w tym pieluch licznego potomstwa, sprzątanie domu w epoce przed pojawieniem się odkurzaczy.

A w wolnych chwilach zawsze można było zająć się haftem.

 

„PRZYJACIEL LUDU KASZUBSKIEGO” NR 5 (R. I) z 1 września 1936 r.

"Kurs gospodarstwa domowego dla dziewcząt w Zagórzu Pomorskiem. Dnia 1-go września 1936 r. rozpoczyna się kurs gospodarstwa domowego dla dziewcząt, który trwać będzie 5 miesięcy, tj. do dnia 30. I. 1937 roku. Kurs ten odbędzie się w Zagórzu Pomorskiem, powiat morski. Zgłoszenia należy kierować do Kierownictwa Kursu pod powyżej podanym adresem, które również udziela szczegółowych informacji. Opłata za naukę wynosi 32,– zł. Przy szkole znajduje się internat za pobyt w którym uczennice opłacają miesięcznie 30 zł."

 

Piotr Schmandt – kustosz Działu Literatury i Prasy Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie