ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
cz. 26 Afera
Dzieci opowiadają rodzicom. Rodzice są oburzeni. Na dodatek któraś z dziewczynek napomyka, że pan od matematyki chciał ją dotykać. Pismo do kuratorium. Dziennikarze interwencyjni na miejscu. Wypowiada się rzecznik praw dziecka. Prokurator nie ma wyjścia, musi działać. Opozycja wydaje oświadczenie, że to efekt chaosu w ministerstwie. Rzecznik rządu odpowiada, że sprawa jest wynikiem wieloletnich zaniedbań poprzedniej władzy. Sprawa ociera się o Parlament Europejski. Rezolucja wisi w powietrzu. Podobno prezydent Stanów Zjednoczonych...
Gdyby zdarzyło się w roku 2016.
„DZIENNIK POMORSKI” NR 109 (R. XV) z 11 maja 1935 r.
Święto lasu w Gockowicach. Dn. 30 kwietnia obchodziła tut. szkoła święto lasu. Z tej okazji urządził p. kierownik szkoły wycieczkę do Ciechocina. Na drodze powrotnej dziatwa zatrzymała się i w Piastoszynie. Pogoda w tym dniu była jednak dość chłodna, i zawierucha śnieżna, co dzieciom dało się poważ. we znaki. Wracały grupkami do domu przemoknięte i przygnębione.
Piotr Schmandt – kustosz Działu Literatury i Prasy Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie