"...koty za płoty”. Zapraszamy na nową wystawę
Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko –Pomorskiej w Wejherowie zaprasza na wystawę malarstwa Kamili Suchodolskiej-Lipińskiej pt. „Moje senne koty za płoty”. A oto co sama artystka pisze o sobie:
„Maluję i rysuję od dziecka, każde nowe kredki, farby, czy papier budziły we mnie ogromne emocje.
Po szkole podstawowej chciałam zdawać do liceum plastycznego ale wybrałam ogólniak. W 1990r. bez profesjonalnego doświadczenia plastycznego próbowałam dostać się na ASP w Gdańsku. Na początku brakowało mi tzw. warsztatu i twardego kręgosłupa, ale determinacja i wytrwałość pomogły mi w pokonaniu problemów. W Akademii bardzo dużo się nauczyłam; nowych technik, warsztatu, poznałam bardzo wartościowych ludzi. Akademię skończyłam w 2000r. warsztat artystyczny doskonaliłam w pracowni prof. Hugona Laseckiego natomiast dyplom obroniłam u prof. Czesława Tumielewicza. Rok wcześniej urodziłam córkę, która jest moją wielką pociechą.
Od wielu lat narzucam sobie samodyscyplinę i staram się systematycznie malować. Dwa lata po studiach zaprezentowałam swoje prace w salach firmy zajmującej się dystrybucją markowej wody źródlanej. W 2004r. miałam wystawę w Pałacu Opatów w Oliwie. Moje prace znajdują się w wielu zbiorach prywatnych. W moich obrazach staram się przypominać nasz nierozerwalny związek z naturą, kontakty między ludźmi (np. obraz „ktoś przychodzi, ktoś odchodzi”), tajemnice ewolucji (zagadki natury). Czasami łączę postacie zwierzęce z ludzkimi np; półczłowiek - półryba, - jest to ciekawy eksperyment wizualny i nawiązanie do naszej nierozerwalności z naturą. Czasami słyszałam zarzut że moje prace są za bardzo dekoracyjne. Myślę że używanie elementów dekoracyjnych z umiarem obrazowi nie szkodzi.
Natchnienie, wena, które czasami przychodzą same podpowiadają pomysły, ma się czasem wrażenie że rodzą się same. Możliwe że intuicja lub sny podpowiadają nam tematy i tzw. rozmalowanie i warsztat pomagają je wyrazić. Prezentowane prace z zamierzenia mają ukazać proces myślenia i moje pojmowanie świata. Chciałabym aby niosły ze sobą pozytywną energię. Zapraszam do oglądania wystawy.”
Obrazy można oglądać do 28 lipca b.r. w siedzibie muzeum przy ul. Zamkowej 2a, jednocześnie zapraszamy już dzisiaj na finisaż ekspozycji w/w terminie połączony z wernisażem wystawy fotograficznej ks. Sławomira Czaleja. Uroczystość uświetni występ czeskiej śpiewaczki i kompozytorki Silvie Morasten.