ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
ZDARZYŁO SIĘ NA KASZUBACH. Z MUZEALNEJ PRASY
Cz. 2 Zakonnica
Historia ludzkości zawsze pełna była występków. Poniższą informację należy sobie powtarzać, choćby wtedy, gdy podejrzanie często mówimy sobie z przesadną nostalgią: „A dawniej było lepiej...”
„PRZYJACIEL LUDU KASZUBSKIEGO” Nr 8 (R. I) z 15 października 1936 r.
OSZUSTKA W ROLI ZAKONNICY
Na Kaszubach grasuje podejrzana kobieta w habicie zakonnym nieznanego zupełnie kroju, która werbuje młode dziewczęta rzekomo do klasztoru. Zapewnia ona rodziców, że klasztor da ich córkom bezpłatne utrzymanie a niezamożnym pokryje nawet koszta podróży. Stwierdzono, że zbiera ona także ofiary na Msze św. i intencje mszalne. Nie ulega wątpliwości, że rzekoma zakonnica jest oszustką, a może nawet handlarką żywym towarem. Ostrzegamy rodziców przed tą kobietą.
Piotr Schmandt – kustosz Działu Literatury i Prasy Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie