Andrzej Arendt. Benefis Artysty
W piątek 4. września b.r. odbył się w siedzibie Muzeum w Wejherowie benefis artystyczny Andrzeja Arendta, znanego na Kaszubach rzeźbiarza, grafika, regionalisty i pedagoga. Spotkanie poprzedził występ kaszubskiego zespołu disco „Bliza” z Chłapowa, który reprezentuje nurt współczesnej muzyki ludowej popkultury. Jednym z punktów uroczystości była rozmowa z artystą, którą poprowadziła st. kustosz Benita Grzenkowicz-Ropela, podczas której artysta dokonał retrospektywy swojej twórczości, często dzieląc się z publicznością wieloma zabawnymi anegdotami ze swojego życia. Wśród tłumnie przybyłych z całego regionu gości byli m in. poseł RP Jerzy Budnik, władze Powiatu Wejherowskiego ze starostą Gabrielą Lisius i Jackiem Thielem na czele, Miasto Wejherowo reprezentowane było przez wiceprezydenta Piotra Bochińskiego i przewodniczącego Rady Miejskiej Bogdana Tokłowicza, w imieniu Instytutu Kaszubskiego na benefis przyjechał także wieloletni przyjaciel artysty prof. Józef Borzyszkowski. Jedną z niespodzianek oraz osobistym prezentem dla bohatera wieczoru było wykonanie pieśni Jana Trepczyka pt.”Gdze mòja chëcz” w wykonaniu Aleksandry Kucharskiej-Szefler i Witosławy Frankowskiej. Spotkanie prowadził dyrektor Muzeum Tomasz Fopke.
Z okazji benefisu Muzeum wydało okolicznościowy katalog dokonań Andrzeja Arendta, w którym zamieszczono krótkie eseje o artyście wraz z ilustracjami ważniejszych prac.
Wydarzeniu towarzyszył wernisaż wystawy pt. „Andrzej Arendt wierny Kaszubom”, ekspozycję można oglądać do końca września w siedzibie Muzeum przy ul. Zamkowej 2a.
Koordynatorem imprezy z ramienia muzeum była st. kustosz Benita Grzenkowicz-Ropela.
Andrzej Arendt
Rzeźbiarz, grafik inspirujący się tradycyjną kaszubską sztuką ludową. Urodził się 4 kwietnia 1953 r. w Wejherowie. Pierwszym etapem jego artystycznej edukacji była nauka pod bacznym okiem znanej regionalistki i artystki zajmującej się kaszubską sztuką ludową - Otylii Szczukowskiej, która założyła w 1967 r. nieformalną szkółkę rzeźbiarską skupiającą utalentowaną młodzież. Jej silny wpływ ukształtował dalszą drogę artystyczną twórcy, który pozostał wierny swej mistrzyni i mentorce. Do dzisiaj większość jego prac rzeźbiarskich i graficznych nijako jest „sygnowanych” ornamentacją kaszubską w formie tulipanów, palmet, owoców granatu.
W 1981 r. rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku na wydziale kształcenia artystycznego. Jego talent został zauważony przez Izabelę Trojanowską, wybitną dziennikarkę związaną z Pomorzem i Kaszubami, inicjatorkę konkursu dla młodych twórców pt. „Ludowe talenty”, która zwracała uwagę na urzekającą prostotę jego prac. Od 1986 do 2007r. Andrzej Arendt zajmuje stanowisko dyrektora Ogniska Pracy Pozaszkolnej w Wejherowie poświęcając się z wielkim zaangażowaniem pracy pedagogicznej, ucząc rzeźby także młodzież niepełnosprawną.
Andrzej Arendt jest twórcą wielu tablic pamiątkowych i pomników poświęconych zasłużonym dla Kaszub postaciom i wydarzeniom m in. poecie ks. Leonowi Heyce (Nowy Dwór Wejherowski, Kielno), Aleksandrowi Labudzie (Tłuczewo), Alicji Kotowskiej (Wejherowo, Piaśnica), rzeźbiona tablica z kaszubskim „Ojcze Nasz” (Linia). Artysta w sposób szczególny włączył się w upamiętnienie tragicznych wydarzeń w Piaśnicy umieszczając tam swoje prace (rzeźba Bł. Alicji Kotowskiej, Kapliczka z Chrystusem Frasobliwym). Szczególnym zaszczytem i uznaniem jako twórcy był udział artysty w monumentalnym dziele Ołtarza Papieskiego z hipodromu w Sopocie w 1999 r. podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Trójmiasta, gdzie zaprezentował dwie swoje rzeźby: św. Franciszka i św. Ottona.
Andrzej Arendt należy do najbardziej uznanych na Kaszubach grafików, jest chętnie zapraszanym przez poetów kaszubskich ilustratorem ich tomików wierszy (m ni. Stanisława Janke, Henryka Józefczyka, Adama Kleina) autorem licznych okładek książek, grafik okazjonalnych oraz zanikających już dzisiaj ex-librisów. Jego ulubionymi technikami graficznymi są drzeworyt i linoryt. Autor często operuje analityczną, oszczędną, prostą i czytelną w swym wyrazie formą, którą zawsze podporządkowuje treści. To właśnie owa „estetyczna prostota”, wychodząca z nurtu jego umiłowanej sztuki ludowej jest tym, co urzeka najbardziej w twórczości Andrzeja Arendta – ludowego epigona, który pozostaje wierny swojej tradycji.
Opr. Benita Grzenkwicz-Ropela
Foto. Maciej Kurpiewski
Galeria zdjęć: